I'm experiencing information overload. My head is about to EXPLODE. And I'm going to drop huge link dump on you right now.
There is this article How Jeff Bezos owns the web in my "read it later" list and 10 things they don't teach in college. There is a huge pile of work to be done. Messed up projects, started not finished. But this is not your problem.
If you're like me, I'm sure you have to find the time to learn new stuff to be shameless full-stack web developer every day.
Lea Verou pointed out that writing in a native language (other than English) is a sign of laziness and limits the potential audience.
It's hard to disagree with this statement. Looking at my own behavior, specifically how I search for information on the Web, I find I usually use English phrases because I assume that more people have written on the topic in English, leading to more relevant search results. It is hard to find better answers to technical problems on sites other than Stack Overflow where everyone uses one universal language: English.
Dość często spotykany problem i większość rozwiązań dostępna w Google jest zwyczajnie błędna i nie działa w większości przeglądarek. W dalszej części załączam szablon CSS do wielokrotnego wykorzystania. Niestety to rozwiązanie wymaga aż 4 warstw wrapperów.
Jak poradzić sobie z brakiem kompatybilności systemu plików HFS+ z Mac OS X i Windows?

Najtańszym rozwiązaniem i wyjątkowo skutecznym będzie instalacja programu Ext2Fsd, który domyślnie miał pozwalać na zarządzanie partycjami Ext2, ale radzi sobie również dobrze z HFS.
Jest świetną alternatywą dla popularnego płatnego MacDrive.
Tysiące czytelników mojego bloga pamięta jeszcze recenzję Kindle 3, która zapoczątkowała bardzo przyjemną relację mojej osoby z tym urządzeniem. Od tamtego czasu wiele się wydarzyło. Przez cały ten okres studiowałem, dotykałem, chroniłem, odkrywałem nowe sekrety i testowałem granice. Jednak jak w każdym związku pojawiły się również chwile trudne, zaskakujące i pełne życiowej ironii.
I tak na wakacjach przekroczyłem pewną granicę. Wszystko układało się pięknie. Zaliczyłem jedną za drugą, a następnie wywarłem niespodziewanie presję (niechcący) i ... coś pękło. Nie widziałem już nic wyraźnie. Wszystko niby było w porządku, a jednak nie. Obraz, który widziałem był stały i poszarpany (charakterystyczne paski). Dotarło do mnie, że to chyba koniec...
Ten nieprzyjemny komunikat pojawił się na jednej z maszyn z Windows XP przy otwieraniu dużej części programów w systemie np. Google Talk, Zarządzanie użytkownikami systemu i w samym IE. Przy pełnej aktualizacji systemu, najnowszym możliwym IE8.
Dan Ariely, prof. psychologii i ekonomii behawioralnej w swojej przezabawnej książce "Predictibly irrational" zdradza jak często podejmujemy kompletnie irracjonalne życiowe decyzje.
W jednym z rozdziałów autor porusza problem, który w moim odczuciu tłumaczy dlaczego tak trudno określić, co chcemy w życiu robić. W badaniu nazwanym utrzymuj otwarte drzwi, Ariely i jego współpracownicy zaaranżowali eksperyment, który miał na celu sprawdzenie co dzieje się kiedy mamy za dużo możliwych wyborów. Stworzyli grę i testowali ją na studentach MIT. Rezultaty były druzgocące, ale o tym za chwilę.
Michael A. Jackson, członek rady Le Camping Startup Accelerator, w swoim ostatnim wykładzie opowiada m.in. o tym jak istotne dla rozwoju firmy jest szybkie podejmowanie decyzji i implementowanie ich w jak najkrótszym czasie.
Powyższe twierdzenie może nie jest wielkim odkryciem, jednak Michael dzieli się również bardzo ciekawą obserwacją dlaczego amerykańskie startupy zawsze są bardziej innowacyjne i wprowadzają nowe usługi szybciej niż w jakimkolwiek innym kraju. Innymi słowy zawsze starają się podążać w kierunku gdzie będzie krążek, a nie za krążkiem.
Jeżeli jeszcze nie wykonałeś wszystkich kroków z listy zabezpieczeń Gmail, zrób to teraz, a potem wróć do mnie i czytaj dalej.